na początku było fajnie- jak dziecko się cieszyłam, że znowu to białe za oknem pada, ale tak jak napisałam, to było na początku- bo teraz mam serdecznie dość codziennego odśnieżania samochodu i to po kilka razy, szukania miejsca parkingowego tak, żeby nie walnąć w zaspę, zakopywania się czy to samochodem czy butami bo Pan dozorca znowu zapomniał odśnieżyć.
Bezapelacyjnie chce już wiosnę!